Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 maja 2013

~ Ulubieńcy ~ balsamy do ust

Witajcie!
Powracam po dłuższej przerwie. Trafiłam na wiele fajnych, wartych uwagi i przypomnienia kosmetyków. Postanowiłam pokazać Wam moją serię ulubieńców :)
Nazbierało mi się troszkę do zrecenzowania i dzisiaj przedstawię wam jednych z nich.

                         

Po dłuższej przerwie powróciłam do niezawodnego ulubieńca - CARMEX

Jednym zdaniem -ratunek dla spierzchniętych, popękanych ust!

Recenzja tu.

Drugi balsam to moje małe odkrycie, nie jest tak świetny jak Carmex, to jego lżejsza wersja, idealny na wiosnę/lato. 

Eveline Extra Softbio Regenerujący balsam do ust
SOS dla bardzo suchych i spierzchniętych ust

Producent informuję:
Dzięki doskonale dobranej kompozycji składników aktywnych balsam przynosi natychmiastową ulgę spierzchniętym i popękanym ustom. Masło kakaowe w połączeniu z lanoliną głęboko nawilżają, regenerują i przywracają elastyczność. Dodatek kamfory i mentolu działa antyseptycznie i daje uczucie kojącego chłodu.
Filtr SPF 20 chroni delikatną skórę ust przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.






Plusy:
- opakowanie: aplikator jak w niektórych błyszczykach ułatwiający aplikacje
- konsystencja: żelowa
- zapach: owocowy

- filtr SPF 20
- efekt: nabłyszczone, nawilżone, ukojone usta
- wydajny : pojemność  12ml
- często promocyjna cena

- dostępny w 3 wariantach zapachowych
- ogólnodostępny
Minusy:
- nie jest trwały tak jak Carmex, trzeba częściej aplikować



Cena: 6-7 zł (w promocji) 10zł

Moja ocena:  5/6



To bardzo fajny balsam, ma dużo plusów, ogromny pozytyw za filtr oraz przyjemną konsystencje i komfort noszenia. Natomiast SOS-em dla ust zdecydowanie jest Carmex, który szybko poprawia stan ust. Z chęcią zakupie następny, z inną nutą zapachową.
Polecam :)


Pozdrawiam :)

sobota, 21 lipca 2012

Zakupy lipcowe w drogerii Natura

Witajcie!
Ostatnio mam po drodze do Natury i nabyłam parę kosmetyków, które już mi się pokończyły i na które się skusiłam ( ach, ta kolorówka ;) To nie jest recenzja, tylko moje pierwsze wrażenia :)
A są to:
My Secret Wielofunkcyjna odżywka do paznokci cena: 7,49 zł
Essence żel zmiękczający skórki cena: 7,99 zł
Essence pędzelek skośny do eyelinera cena: 6,99 zł (na zdjęciu nie ma ;))
Essence błyszczyk Stay with me w kolorze 03 candy bar cena: 8,99 zł
Essence kredka do oczu Lon Lasting  Eye Pencil w kolorze 02 hot chocolate cena: 6,99 zł
Kobo pigment w kolorze 505 sea shell cena: 5,99 zł promocja!
Catrice eyeliner w żelu w kolorze 020 it's Mambo Nr 2 cena: 15,99 zł
Kolastyna emulsja do opalania SPF 20 cena: 16,99 zł
Eveline odżywczy krem do twarzy i ciała cena: 8,49 zł



Utwardzacz do paznokci z Eveline mi nie służy, więc skusiłam się na na My Secret, a to za sprawą recenzji tego utwardzacza przez Idalię :) Jak narazie sprawuję się bardzo dobrze. Szybko wysycha, trzyma się dość długo i nie schodzi płatami, tak jak w przypadku Eveline, o którym pisałam tutaj. 




Ogólnie miło mnie zaskoczył i jego jedynym minusem jest jego intensywny zapach.
Z kolei kolorówka z Essence to długo wyczekiwana lista zakupów, szczególnie warto na nie zerknąć, bo są nie drogie i można znaleźć naprawdę fajne kosmetyki!


Mój żel do skórek z Sensique dotknął dna i jako jego następce zakupiłam Essence studio nails 2w1. Od początku jego użytkowania zatęskniłam za jego poprzednikiem, ponieważ jego aplikacja nie jest już tak komfortowa. Początkowo z żelu wychodziło za dużo produktu, więc trzeba uważać. Zapach jest całkiem przyjemny, zmiękcza skórki i je nawilża. Jak  będzie się sprawował, czas pokaże..


Na błyszczyk Candy Bar polowałam od dłuższego czasu i zwykle był wykupiony, aż w końcu przy okazji zakupiłam :) Jego koralowy kolor fluo świetnie wpisuję się w obecną porę roku ;)

Kredka do oczu w kolorze czekoladowego brązu, kupiłam w zastępstwie już kończącej się Avon'owskiej super shock, którą używałam namiętnie przez cały rok i polecam, szczególnie jeśli lubicie mięciutki kredki, utrzymujące się długo na powiece. Moje pierwsze wrażenia kredką Essence są pozytywne, ze względu na jej głęboki kolor, trwałość i cenę oczywiście ;)






Szukając brązowego eyelinera, spośród dwóch dostępnych w drogerii, wybrałam z Catrice. Ma on w sobie zatopione srebrny, różowo-fioletowy pyłek, co czyni go ciekawym. Póki co sprawuję się świetnie, przetrwał największe gorączki i już stał się moim ulubieńcem :)

Obecnie w Naturze trwa promocja na wszystkie pigmenty za 5,99 zł!  Skusiłam się na jaśniutki pigment do rozświetlania. Bardzo mi przypadł do gustu, pięknie mieni się na różowo i złoto, w zależności od kąta padania światła.







Do opalania zakupiłam w tym roku emulsje z Kolastyny. Już jestem lekko muśnięta słońcem, więc wybrałam filtr 20. Miałam zamiar kupić Ziajke SPF20, ale ze względu na pojemność, opłacalna była Kolastyna.

Ostatnią rzeczą jest kolejne opakowanie kremu z Eveline, o którym pisałam Wam całkiem niedawno. Bardzo go lubię i stosuję najczęściej po depilacji.

--    --    --    --    --    --    --    --    --    --    --    --    --    --    --    --    --    --    --    --    --

To tyle! Możliwe, że dodam jeszcze dzisiaj posta o o kolejnych zakupach, tym razem na wyjazd.. znowu mnie nie będzie na blogspocie, nie mam lapka i ciężko mi będzie mieć dostęp do neta, o ile będę miała..

Trzymajcie się!

Piękna pogoda w końcu! A jak u Was?

P.

wtorek, 12 czerwca 2012

Zakupy marki Eveline Extra Soft + 1 bubel

Witajcie!
Dzisiaj mamy piękną pogodę na Pomorzu, ale deszcz też by się przydał, szczególnie roślinkom. Dzisiaj notka   o kosmetykach, które bardzo przypadły mi do gustu-  marka Eveline z serii Extra Soft receptura szwajcarska. Po pierwsze dlatego, że to nasza polska marka, po drugie kosmetyki są w bardzo przyjaznych cenach, po trzecie  za działanie. Moja skóra jest bardzo sucha i miejscami wrażliwa.
Przetestowałam m.in. :
- Balsam ultranawilżający - notka o nim TU
- krem do twarzy i ciała Allergique
- krem do rąk i paznokci  z 5 % mocznikiem
oraz
- odżywkę do paznokci 8w1 (świetna!) pisałam o niej TU
- utwardzacz - jedyna rzecz, która nie do końca mi odpowiada




Krem do twarzy i ciała Extra Soft Allergique


Ten odżywczy krem używałam kilka razy na twarz na noc, ale głównie stosowałam go do ciała, szczególnie po depilacji nóg. Potrzebowałam czegoś kojącego i szybko wchłaniającego, i to otrzymałam.
to co producent o nim pisze:

Długotrwała ochrona i natychmiastowa ulga dla skóry wrażliwej.Doskonale wchłaniający się krem odżywczy łączy w sobie całe bogactwo formuły szwajcarskiej o właściwościach silnie nawilżających i kojących. Już po pierwszym zastosowaniu przynosi natychmiastowe uczucie komfortu, pozostawiając skórę twarzy i ciała miękką i świeżą.


JEGO PLUSY:
- konsystencja- lekka, bardziej masełkowata niż kremowa;
- krem zawiera mocznik, d-panthenol i alatoninę, które działają łagodząco i przeciwzapalnie, intensywnie nawilża skórę oraz olej z avocado, który ma działanie odżywiające i regenerujące oraz przeciwdziałające przesuszaniu;
 - nawilża, koi i pozostawia skórę gładką;
- zawiera filtry UVA i UVB - faktycznie chroni skórę, na słonku skóra nie była poparzona;
- nie zawiera parafiny;
- jest bezzapachowy;
- nie zapycha (w przypadku używania na twarz);
- szybko się wchłania (na tym szczególnie mi zależało);
- nie pozostawia filmu na skórze;
- dodatkowo nie testowany na zwierzetach, o czym informuje znaczek na denku, przebadany dermatologicznie;
- średnio wydajny, a to przez to, że był regularnie używany przez ze mnie i przez moją mamę ;)
- pojemność 200 ml (dostępny również w opakowaniu 100ml)
- cena ok. 8zł
minusów brak!
Moja ocena (1-6): 5

Jest to fajny krem dla wrażliwców takich jak moja mama, która skrzętnie mi go podkradała ;) Na całe ciało jednak wolę jakieś zapachowe kompozycje jak np. obecnie rozświetlający balsam Dove - recenzja niebawem :)

Krem- koncentrat do rąk i paznokci Extra Soft

Ręce mam bardzo suche i bez kremu do rąk w torebce, w domu na co dzień, czy na noc, nie obędzie się.
Producent reklamuje go jako kosmetyk 3w1, czyli:

-likwiduje suchość, szorstkość i łuszczenie 
-regeneruje zniszczony naskórek
-wzmacnia paznokcie 







PLUSY tego kremu:

- zawiera 5% mocznik, dzięki któremu skóra jest dobrze i dogłębnie nawilżona, olej z avocado, d-panthenol i alantoninę- działanie tak jak wyżej, ceramidy, które uzupełniają niedobory lipidów w naskórku, przy tym chroniąc przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi oraz witaminy A,E i F,

- opakowanie standardowe w tubce, poręczne

- ładny zapach

- efekt: nawilżona, zmiękczona, podrażniona skóra ukojona

- nie testowany na zwierzętach, przebadany dermatologicznie;


- wydajny


- pojemność 100 ml

- cena ok. 5zł!

minusik:

- wchłanianie, pozostawia film na dłoniach, ale na noc jest jak ulał ;)
- nie zauważyłam wzmocnienia paznokci



Moja ocena: 4

Fajny tani krem, u mnie sprawdza się bardzo dobrze, ale mam już swojego faworyta z BU :)

Ogólnie jestem zadowolona, są to kosmetyki tanie i dobre i chętnie sięgnę też po inne produkty z serii extra soft :)

3w1 60-sekundowy wysuszacz, utwardzacz i nabłyszczacz


Natomiast  utwardzacz z Eveline  rozczarował mnie.


Po pierwsze nie utwardza, przynajmniej nie u mnie, po drugie nie wysycha tak szybko i po trzecie niestety nie jest trwały.

Ale plusem jest ładne nabłyszczanie i płytki paznokcia i lakieru oraz cena ok. 10 zł.

Moja ocena (1-6):  2

Nie sprawdził się u mnie do końca, trafiłam na bubel, ale mam zamiar sięgnąć też po inne odżywki m.in. wybielającą, ponownie 8w1 i oliwkę do paznokci.



A jak u was sprawdzają się te kosmetyki?

pozdrawiam słonecznie :)

Poliii

niedziela, 10 czerwca 2012

Nowe maskary Eveline i Max Factor


Dzisiaj przedstawię wam moją opinię na temat dwóch tuszy do rzęs  Eveline Big Volume Lash i MF False lash Effect.

Maskary Max Factor nie trzeba nikomu przedstawiać. To moja ulubiona marka jeśli chodzi o maskary. Kupiłam tą starą wersję w promocji w Super-pfarm za ok. 35 zł. Jest w kolorze deep blue- idealny kolor do wakacyjnego makijażu ;) Jest świetna, nie tylko z powodu efektu jak daje na rzęsach, ale również trwałości w utrzymywaniu się w ciągu dnia bez żadnego osypywania, jak i czasu użytkowania.
Problemem dla niektórych, może być duża szczotka np. u krótkich rzęs- idealną dla nich będzie np. Masterpiece Max MF.
Jak dla mnie ta maskara jest na 5+.

Natomiast Eveline Big Volume Lash to wersja z natural bio formula, którą producent opisuję tak:

Maskara Big Volume Lash Natural BIO Formula to wyjątkowy kosmetyk, który w naturalny sposób upiększa i równocześnie pielęgnuje rzęsy. Sprawi, że staną się one niesamowicie wymodelowane – wyraźnie uniesione, pełne objętości oraz niesamowicie wydłużone. Perfekcyjnie wyprofilowana, giętka i elastyczna szczoteczka BOLD&FLEXY BRUSH TM precyzyjnie wystylizuje nawet najbardziej wymagające rzęsy, dając efekt gęstych i wyraźnie pogrubionych rzęs. Specjalnie zaprojektowana konstrukcja szczoteczki dociera nawet do najkrótszych rzęs, dzięki czemu są one idealnie rozdzielone i pokryte intensywnym, czarnym kolorem. Opatentowana formuła tuszu oparta jest nanaturalnych Bio komponentach. D-panthenol skutecznie uelastycznia i nawilża rzęsy od nasady aż po same końce. Naturalny wyciąg z wosku carnauba odżywia rzęsy, ekspresowo je regeneruje i zapobiega ich wypadaniu. Ekstrakt z Jojoby wnika w głąb włosa, radykalnie odbudowując jego strukturę. Naturalne pigmenty mineralne rewitalizują rzęsy, pobudzają je do wzrostu i chronią przed mechanicznymi uszkodzeniami. 


Jak widać opakowanie jest podobne do tuszu z Max Factor, jednak różnica w jakości jest spora, oceniam ten tuż jako ''średniak" bez żadnego wow.
Jego plusy:
- opakowanie: jak kto lubi, ale ja lubię zieleń ;)
- fajna plastikowa szczoteczka, która ładnie rozczesuję rzęsy i je wydłuża (ma dwie długości igiełek)
- aplikacja bardzo dobra, nabiera się idealną ilość tuszu
- efekt: wydłużone, lekko pogrubione i rozdzielone rzęsy
- nie wysycha szybko
- nadaje naturalny efekt, nie teatralny
- cena: ok. 15 zł
Minusy:
- kruszy się, przez co jest nie trwały
- nie widzę efektu pielęgnacyjnego- ale na to nie liczyłam ;)
- początkowo rzadki, z czasem gęstnieje

Moja ocena: 3+

Bardzo lubię efekt jaki daje ten tusz, ale jeszcze bardziej nie lubię jak się osypuje w ciągu dnia :(

Wypróbowałyście któryś z tych nowych tuszy Eveline?

AKTUALIZACJA ( zdj na oku)


 lewe oko- Eveline
prawe oko- Max Factor
efekt maskary Max Factor

Jak widać mam krótkie rzęsy i efekty nie są powalające, ale dla mnie to efekt wystarczający :)

pozdrawiam

Poliii

środa, 15 lutego 2012

Płyn micelarny Eveline Hydra Expert

Troszkę o WALENTYNKACH ;)
Jak Wam minął dzień zakochanych? Ja zostałam zaskoczona, bo z samego rana mój TŻ przyjechał mnie odwiedzić
i wręczył mi przepiękne herbaciane róże :))) no i że lubię słodkości, dostałam troszkę czekoladowych smakołyków ;) niestety tego dnia byłam 'nie do życia', ostatnio pochorowałam się, cały dzień przeleżałam w łóżku, ale już powoli dochodzę do siebie i piszę dla was kolejną recenzję :)

OSTATNI NABYTEK - płyn micelarny z Eveline
Jakiś czas temu, szukając kolejnego płynu micelarnego w promocji, natknęłam się na Eveline. Nie testowałam jeszcze tej marki wśród miceli, więc chętnie sięgnęłam po niego. Póki co, moimi najlepszymi micelami jest Bourjois i Lirene z witaminą C. Przez to że mamy zimę w pełni (a dzisiaj wyjątkowo sypie! ), zdecydowałam się na na płyn nawilżający z serii Hydra Expert, z etykietką- ekstremalne nawilżenie 24h. Do wyboru jest ok. 5 innych miceli z innych serii  m.in. micel rewitalizujący Retinol Prestige i Magia Orchidei.


Używam tego płynu pod koniec oczyszczania buzi, czyli po oczyszczeniu żelem, peelingiem czy maseczką nakładam go przed nałożeniem kremu, jako końcowe oczyszczenie i dodatkowe nawilżenie sprawdza się bardzo fajnie, a to za sprawą zawartości dodatkowych składników czyli: kwasu hialuronowego, d-panthenolu czy kompleksowi witamin.
Co mówi producent na temat tego micela:
Oczyszczanie i demakijaż oczu, twarzy i szyi. Doskonale zastępuje mleczko i tonik. Płyn micelarny, dzięki lekkiej formule bogatej w składniki nawilżające i łagodzące, daje uczucie natychmiastowego ukojenia skóry.
MICELE – cząsteczki, które skutecznie usuwają zanieczyszczenia i makijaż (nawet wodoodporny) z powierzchni skóry. 
EKSTRAKT Z ORCHIDEI – jest naturalnym źródłem energii dla komórek skóry, zapewniając jej witalność, jędrność i blask. 
KWAS HIALURONOWY – silnie nawilżająca, naturalna substancja nadaje skórze miękkość, elastyczność i jedwabistą gładkość. 
ALGI LAMINARIA – sole mineralne zawarte w algach wzmacniają strukturę szkieletu skóry, czyniąc ją sprężystą i jędrną. 
KOMPLEKS WITAMIN A+E+F – głęboko odżywiają i regeneruje skórę, zapewniając jej elastyczność. D-PANTENOL – wpływa na prawidłowy proces regeneracji komórek skóry; działa łagodząco i przeciwzapalnie.
zródło: www.eveline.eu

Moja spostrzeżenia:
PLUSY:
- nawilżenie
- lekka i miękka formuła
- nie podrażnia (jest hipoalergiczny)
- nie szczypie w oczy
- wydajność 200ml
- cena ok. 11 zł
- nie testowany na zwierzętach
- bezzapachowy
MINUSY:
- oczyszczanie (  nie zmywa dokładnie oczu za pierwszym razem, trzeba zużyć parę wacików, co do twarzy jest nieco lepiej)
- opakowanie ( za duża dziurka, rozlewa się podczas aplikowania na wacik..)



Moja ocena(1-6): 3+

Bardzo lubię naszą markę Eveline, ten płyn ma swoje zalety, jest wydajny jeśli go nie używam do oczyszczania oczu (u mnie efekt pandy murowany), ale właśnie od płynu micelarnego oczekuję dobrego oczyszczenia oczu, twarzy i szyi i tutaj w kwestii oczu nie radzi sobie. Mimo to jest przyjemny w użyciu.

A Wy drogie blogerki, macie jakieś doświadczenia z micelami naszej rodzimej marki Eveline?

Już niebawem recenzja cienia w musie Rimmel.

Pozdrawiam,
P.

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Eveline odżywka do paznokci 8w1

Witam was po raz pierwszy w tym roku :) dzisiaj krótki post z odżywką Eveline.
Długo czekałam na efekty odżywki, o której wspominałam i pisałam nieco więcej TUTAJ
Jest ona polecana przez wiele blogowiczek, a ja kupiłam ją całkiem przez przypadek, około miesiąc temu.
Testuję ja już od dłuższego czasu. Moje spostrzeżenia są następujace:
- wzmacnia płytke paznokcia
- zmniejsza podatność na rozdwajanie się końcówek
- nadaje ładny mleczny odcień (po kilku warstwach- zalecenie producenta- dzień po dniu)
- przyspiesza wzrost paznokcia
- nadaje ładny połysk
- minusem jest wysuszanie skórek
- cena ok. 10- 13 zł / 12 ml
 Moja ocena (1-6): 5+
Jest to jedna z najlepszych odżywek jakie miałam. Poprawiła stan moich słabych, cienkich, rozdwajających się końcówek. Jest wydajna i skuteczna. Polecam Wam gorącą wypróbować tą odżywkę.

Pozdrawiam,
P.

czwartek, 15 grudnia 2011

Ostatnie zakupy

Ostatnie zakupy jakie robiłam, to rzeczy niezbędne w mojej pielęgnacji ciała, włosów, paznokci itd.

No więc zakupiłam:
Szampon Naturia z Joanny do włosów normalnych i przetłuszczających się
- zawiera  naturalne składniki z pokrzywy i zielonej herbaty
- pięknie pachnie
- to lekki szampon nie obciążający włosów
- po umyciu włosy są błyszczące i wyglądają zdrowo
- czy mniej się przetłuszczają - nie zauważyłam
- jest tani- kosztował niecałe 4 zł w Kauflandzie
- pojemność 200ml - troszkę nie wydajny

Żel do higieny intymnej z firmy Cien (Lidl)
- żel jak żel rzecz niezbędna w naszej kobiecej pielęgnacji intymnej
- nie podrażnia, zawiera aloes, który koi i nawilża
- duża butla z dozownikiem 500ml bardzo wydajny
-  cena przystępna ok. 5zł

Familijny żel do mycia Soraya o zapachu  róży
- kremowy żel o delikatnym kwiatowym zapachu
- zawiera ekstrakt z jedwabiu
- dobrze się pieni i oczyszcza
- jest wydajny duża butla z dozownikiem 1000ml
- cena równie zachęcająca ok. 14 zł

Odżywka do paznokci Eveline Total Action 8w1 ( po Świętach zrobię recenzje)
to kolejna odżywka, którą polubiłam i zastąpiła moją ulubioną z Joko,
póki co jestem w fazie testowania, narazie jestem zadowolona :)
jej zadaniem jest:
- utwardzanie
- pobudzanie do wzrostu
- zabezpiecza przed łamaniem, rozdawajaniem, pękaniem
- uelastycznia
- wyrównuje powierzchnię (wygładza)
- nadaje połysk
- cena ok. 13 zł w Rossmannie
dodatkowo dodam, że długo się utrzymuje na paznokciach
minusem jest wysuszenie skórek, ale producent informuję o zabezpieczeniu je oliwką lub kremem.

 Miałyście może do czynienia z tą odżywką ?
Czekam na wasze komentarze.
Pozdrawiam
P.

wtorek, 27 września 2011

Balsam głęboko nawilżający Eveline Cosmetics + bonusik

Pierwsze wrażenia po spróbowaniu tego balsamu -- faaaajny ;)
Moja skóra koniecznie potrzebowała głębokiego nawilżenia, szukajac na półkach czegoś niezbyt drogiego,
ale w przystępnej cenie- znalazłam w Schlekerze tenże balsamik, dośc spory, z wygodną i higieniczną pomką.



To nowość Eveline Cosmeics - Extra Soft Balsam ultranawilżający o szwajcarskiej formule.
Jak producent mówi:
To Superskoncentrowana formuła o przedłużonym działaniu, zmniejszenie szorstkości i łuszczenia skóry. 24- godzinne ekstremalne nawilżenie.
Już po pierwszym zastosowaniu przynosi natychmiastową ulgę suchej skórze, w tym także atopowej. Przywraca odpowiedni poziom nawilżenia nawet bardzo przesuszonej skórze, zapewniając długotrwałą regenerację.Co do 24 godzinnego nawilżenia nie byłabym pewna, ale u mnie sprawdza się, ku mojej uciesze ;)

Jest bardzo bogaty w różne składniki aktywne! które również skusiły mnie do zakupy tego produktu. Tak więć zawiera m.in.:
- mocznik
- witaminy A, E i F
- masło Shea
- olej kokosowy

Produkt nie testowany na zwierzętach- o czym informuję nas znaczek na opakowaniu.
Przebadany dematologicznie, przeznaczony szczególnie dla skóry suchej, przesuszonej, atopowej.



Cena: ok. 16 zł  w promocji za ok. 10 zł
Pojemność : 500ml
Konsystencja: lekka, satynowa
Nawilżanie +
Trwałość +
Wchłanianie- szybkie
Zapach- bardzo ładny, utrzymujący się cały wieczór
Opakowanie - duże i wielki plus za pompkę!
Nie podrażnia
Dodatkowe atuty- wymienione powyżej ;)

Podsumowanie: świetny produkt o silnych właściwościach nawilżających, po przystępnej cenie, ładnie pielęgnuję, szybko się wchłaniając i pozostawiając skórą gładziutką i pachnącą ;)
Polecam wypróbować :)


BONUS!
Babeczki po raz kolejny ;) Straszną miałam chęć na muffinki, jeszcze taka piękna pogoda, żyć nie umierać :)
Zachęcam do zrobienia przepis tutaj

Pozdrawiam
Poliii :)

wtorek, 19 kwietnia 2011

Nowości w mojej kosmetyczce :)

Po pierwszych testach chciałam wam przedstawić moje spostrzeżenia na temat cieni i maskary, które otrzymałam w prezencie :)

VIRTUAL cienie do powiek Smoky Glam

Od producenta:
Jedwabiste w dotyku, brokatowo-perłowe cienie do powiek. Formuła cieni została wzbogacona o tłoczony na zimno olej kokosowy, który nie tylko ułatwia aplikację, ale i pielęgnuje skórę powieki nawilżając jej powierzchnię. Idealne do wykonania atrakcyjnego makijażu smoky eye.

Fakt, cienie są mięciutkie, jedwabiste jak mówi producent, kolory są piękne!
Ja posiadam w odcieniach jasnego różu, mlecznej czekolady i ciemnej śliwki (oberżyny).
Minusem ogromnym jak dla mnie jest brokat, który strasznie się osypuje :(

A o to co mówi na ten temat producent:
Specjaliści marki Virtual dodali drobinki brokatu oraz iskrzącą perłę, co sprawia, że spojrzenie zyskuje wyjątkowy blask.

Żeby pozbyć się niechcianych drobin, najpierw maluję oczka, potem zmazuję nasączonym wacikiem brokat pod oczami i dopiero nakładam korektor i podkład.

A tak wyglądają cienie:
Pojemność: 3,5 g
Cena: ok. 13 zł
Czy poleciłabym cienie Virtual? Jeśli lubicie błysk w formie brokatu, to polecam ;)

EVELINE Volumix Fiberlast mascara
tusz pogrubiający, rozdzielający i unoszący rzęsy

Działanie mascary wg producenta:
- imponujące pogrubienie – efekt 360
- rzęsy uniesione do 45 stopni
- perfekcyjna separacja bez efektu grudek
Innowacyjna, błyszcząca formuła FIBERLAST 16h z mineralnymi pigmentami i prowitaminą B5 sprawi, że Twój makijaż będzie olśniewał przez wiele godzin.


Zgadzam się w 100% z producentem, rzęsy są ładnie rozdzielone, pogrubione bez pozostawiania grudek i rzeczywiście je unosi, dzięki silikonowej wyprofilowanej szczoteczce.
Opakowanie jest bardzo ładne. eleganckie, cieszy oko.
Jedynym minsem jest osypywanie się maskary pod koniec dnia..


Cena: ok. 13zł
Moja ocena (1-6): 5-


Kiedyś, nie tak dawno, również miałam tusz z tej firmy i jego żywotność była krótka, po miesiącu sklejał rzęsy, wysechł i kruszył się. Na jego temat pisałam TUTAJ
Jak bedzie z tą maskarą? Czas pokaże :)

Za taką dość niską cenę, polecam ten tusz do rzęs :)